Wzrost-cen-zywnosci-a-wojna-w-Ukrainie

Wzrost cen żywności a wojna w Ukrainie

COVID-19, zmiany klimatyczne, a teraz niezaprzeczalnie konflikt rosyjsko-ukraiński zagwarantowały Europie Środkowej rosnącą w gwałtownym tempie inflację. Zakłócenia w dostawach, sankcje nałożone na Rosję, wzrost niepewności wpływają na zahamowanie rozwoju gospodarki. W konsekwencji czego możemy spodziewać się rosnących cen żywności. Czy na niektóre z tych aspektów mamy wpływ? Czego możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości? Jakie produkty będą najdroższe, a z dostępnością jakich może być problem?

https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/sytuacja-humanitarna-w-ukrainie-sprawdzamy-aktualne-dane/

W wojnie czas odgrywa znaczącą rolę. Im dłużej trwa, tym więcej konsekwencji niesie za sobą. Jedną z nich jest pogłębiający się kryzys gospodarczy, a wydłużający się czas wojny powoduje wzrost kosztów energii i rosnące zadłużenie.

„Wojna na Ukrainie, we wszystkich swoich wymiarach, powoduje następujące kaskadowo niepokojące skutki dla światowej gospodarki, która już została dotknięta przez COVID-19 i zmiany klimatyczne, że szczególnie dramatycznym wpływem na kraje rozwijające się” – możemy przeczytać w raporcie z 13 kwietnia opublikowanym przez Konferencję Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju.

„W ostatnich prognozach UNCTAD szacuje się, że z powodu wojny, która poważnie zakłóca i tak już napięte rynki żywności, energii i finansów, światowa gospodarka będzie miała o cały punkt procentowo niższy wzrost PKB, niż oczekiwano”.

Ważni eksporterzy żywności

Rosja i Ukraina w skali światowej są znaczącymi eksporterami zbóż, surowców paszowych i roślin oleistych, takich jak słonecznik czy rzepak. Oznacza to, że zaspokajają globalne rynki w najbardziej pożądane produkty. Wojna spowodowała, że ceny skupu zbóż wzrosty o 25-30 procent i najprawdopodobniej wciąż będą rosły, co jest konsekwencją zakłóceń produkcji roślinnej i wywiezienia jej poza Ukrainę.  Według ekspertów wojna ma również przełożenie na wzrost kosztów produkcji rolnej tj. nawóz, paliwo i energia. Zważając na to, że Rosja i Białoruś ograniczyły podaż eksportową.

Eksperci uważają, że jeżeli sezon rolny na Ukrainie opóźni się o kilka tygodni i nie pojawi się rozwiązanie na wyeliminowanie zakłóceń, to mogą czekać nas konsekwencje na szeroką skalę, takie jak widoczna globalna recesja, niedobory żywności, ograniczone dostawy, zakłócenia łańcucha dostaw.

https://demagog.org.pl/fake_news/wojna-i-pandemia-to-sztucznie-stworzone-problemy-fake-news/

Przemysł rolniczy w dobie kryzysu

Z uwagi na to, że obywatele Ukrainy uciekali z okupowanego państwa, spowodowało to znaczne braki siły roboczej, zwłaszcza na terenach rolniczych. Dodatkowo produkcja rolna jest ograniczona, z uwagi na podkładanie bomb czy min lądowych na polach. Ogranicza to swobodę poruszania. Konflikt rosyjsko-ukraiński ma również wpływ na problemy logistyczne z eksportem żywności. Odgórny zakaz wysyłania statków w rejon Morza Czarnego zaostrza ten problem.

Richard Kottmeyer z FTI Consulting, Inc. uważa, że „jest wiele kwestii, o których nie mówimy, jeśli chodzi o ogólne problemy, jakie mogą wyniknąć z konfliktu ukraińsko-rosyjskiego, zwłaszcza jeśli potrwa on rok, dwa lub trzy. A gdyby wojna skończyła się dzisiaj, inflacja cen żywności utrzymywałaby się jeszcze przez trzy lata”.