Co-czeka-nas-po-wojnie

 Co czeka nas po wojnie?

Jedno jest pewne, dzień końca wojny nastanie. Eksperci jednak nie są w stanie oszacować, kiedy to może się wydarzyć. Ponad dwa miesiące temu wszyscy łudziliśmy się, że rosyjska agresja potrwa chwilę. Dziś już się nie łudzimy, ale pełni strachu czekamy na ten dzień. Im dłużej trwa inwazja rosyjska, tym więcej jej konsekwencji ponosimy. Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie świat wojny? Jak będzie wyglądał i jak po wojnie będzie wyglądała Ukraina? Jakie są przewidywane scenariusze?

Powrót do ojczyzny czy życie na nowym?

Istnieje scenariusz, że mimo patriotyzmu i tęsknoty za krajem, skala zniszczeń spowoduje, że powrót na Ukrainę nie będzie prędko możliwy, a to sprawi, że zechcą oni spróbować poukładać swoje życie w Polsce. My jako społeczeństwo stanęliśmy na wysokości zadania i swoim wsparciem i troską przyczyniliśmy się do tego, by uchodźcy poczuli się u nas, choć w najmniejszym stopniu „jak w domu”. Oprócz jednostkowego wsparcia rząd dał obywatelom Ukrainy łatwiejszy dostęp do rynku pracy. Tym, którzy już ją znaleźli, będzie łatwiej się zaaklimatyzować.  Według danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej już 102 tys. obywateli Ukrainy, którzy przybyli do Polski po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na ich kraj, znalazło w Polsce zatrudnienie.

Dla części z nich jednak tęsknota za krajem, rodzina czy formalności były powodem, by powrócić do kraju. Według danych, do Polski od początku inwazji Rosji na Ukrainę przybyło już ponad 3 mln uchodźców, Straż Graniczna szacuje, że ponad pół mln wróciło już do swojego kraju.

Odbudowa Ukrainy

Nie pozostawia wątpliwości, kto jest winowajcą, dlatego unijny dyplomata Josep Borell uważa, że Unia Europejska za przejęte z Zachodu rezerwy finansowe Rosji powinna odbudować zniszczoną wojną Ukrainę. Najważniejszy dyplomata Unii Europejskiej uważa, że to najlepszy scenariusz i sposób na to, żeby Putin zapłacił za odbudowę Ukrainy. Sankcje nałożone na Rosję zamroziły ponad 300 mld dol. jej rezerw. Stany Zjednoczone popierają to rozwiązanie, uważając, że będzie to wymagało współpracy i koordynacji wszystkich państw Zachodu.

Podobnie jak Borell, również Polska chce uczestniczyć w odbudowie zaatakowanego państwa. Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin zwrócił się do spółek Skarbu Państwa o “przedstawienie swoich planów i możliwości w procesie odbudowy Ukrainy”.

Konsekwencje i wyzwanie dla gospodarki 

Wielkie zmiany geopolityczne, które czekają nas w niedalekiej przyszłości i już widoczne są na horyzoncie to niezaprzeczalnie ogromne konsekwencje wojny w Ukrainie. Na jej skutek czeka nas wzrost deficytu fiskalnego i długu publicznego, który już przed wybuchem tego konfliktu był nieproporcjonalnie wysoki (wynosił ponad 1,4 bln zł).  „ Wzrost wydatków państwa to w konsekwencji wyższe podatki w przyszłości lub wyższa inflacja, jeśli sfinansowane zostaną one „dodrukiem” pieniądza przez bank centralny. W parze z wyższą inflacją idzie wzrost żywności, który już dziś odczuwamy. Jednym z najgorszych scenariuszy jest jej niedostatek.

Joanna Karp
press@pomocniludzie.pl